#524. ISLANDERS: New Shores

ISLANDERS: New Shores to wydana w lipcu 2025 kontytnuacja gry ISLANDERS. Jej twórcami jest studio Coatsink i The Station. Naszym celem w tym tytule jest budowanie cywilizacji, zdobywanie odpowiedniej ilości punktów i wyruszanie na kolejną wyspę, aby kontynuować cykl tylko na trochę trudniejszym poziomie. To tak w dużym skrócie, bowiem twórcy dodali jeszcze kilka urozmaiceń, które dodają tej grze smaczku. Gra dostępna jest w trybie highscore i sandbox, czyli możemy bić się sami ze sobą, aby zdobyć jak największą ilość punktów albo po prostu budować wielkie i piękne cywilizacje. Ale po kolei!

Nasza przygoda zaczyna się od pierwszej wyspy – tej najprostszej – gdzie mamy do wyboru jeden z dwóch startowych budynków. Moim ulubieńcem w tej kwestii była farma glonów (seaweed farm). Na niej na początkowym etapie gry łatwo jest nabijać punkty i dostawać kolejne budynki. Oczywiście im dalej tym trudniej, a niektóre budowle dostają ujemne punkty za stanie niedaleko innych, “nielubianych”, co potrafi być problemem na kurczącej się przestrzeni wyspy.

Ukończenie danej wyspy rozwala nam wybranie jednej z dwóch zasugerowanych przez grę oraz przydzielenie nam dodatkowego, startowego budynku. Ta budowla często nie ma żadnego znaczenia na samym początku, ale kiedy jesteśmy już w zaawansowanym etapie rozgrywki, potrafi nas uratować i dać sporo bonusowych punktów. Ponadto wyspy czasem mają “bonusy” w postaci powoli wysuwających się spod wody terenów. Całkiem fajnie rozwiązuje to problem kurczącej się przestrzeni na dalszych poziomach, gdzie nasza cywilizacja musi być olbrzymia, abyśmy mogli przejść dalej.

Przydanym atutem są dary (boons), czyli mini ulepszenia, które potrafią dać więcej punktów budynkowi, przenieść nas na kolejną wyspę albo negować wszystkie negatywne punkty, jakie zbiera budynek. Wielokrotnie uratowały mi one tyłek w ostatnim momencie, bowiem dostarczały mi one brakującej ilości punktów, aby wybrać kolejny zestaw budynków i kontynować grę.

Podsumowując, ISLANDERS: New Shores kontynuuje sukces gry ISLANDERS dodając nieco smaczków i upiększając i tak piękną już grę. Tytuł jest wciągający, chociaż nie posiada żadnej fabuły, ale jednak próbowa dotarcia do kolejnej wyspy i następnej, i tak dalej, powoduje, że potrafi on nas wciągnąć na długie godziny. Nie ma też jednocześnie żadnej zewnętrznej presji, aby być lepszym niż inni – mierzymy się jedynie z naszymi umiejętnościami zarządzania powierzchnią. Albo eksplorujemy nasze zdolności dekoracyjne w trybie sandbox. Każdy znajdzie w tej grze to, czego potrzebuje!

Dlatego polecam! Warto pomarnować trochę czasu przy tym tytule. 🙂

Mefisto

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top