#358. Azjatyckie Łakocie cz.14

Ciasteczka, które (masowo) zwozimy z chińskiego supermarketu mają to do siebie, że są po prostu dobre. I to na tyle, że ma się je ochotę jeść bez końca.

Tym razem padło na kruche ciasteczka z sezamem. Przyznam bez bicia: genialne w smaku, nie za słodkie. Takie po prostu w sam raz, aby zjeść całe pudełko na raz.

Polecam!

Mefisto

4 thoughts on “#358. Azjatyckie Łakocie cz.14”

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top