#166. Nieoczekiwany zwrot akcji

Okres świąteczny to czas, kiedy zdecydowanie za dużo daję notek z przemyśleniami, życzeniami i potem się zastanawiam, czy na pewno chcę dodawać tak szybko kolejną notkę. Z drugiej strony co chwilę coś się dzieje, więc może warto to zebrać jakoś w całość?

Od razu zacznę od tego, że problem z mieszkaniem sam się rozwiązał i to w nieoczekiwany sposób. Nie będę już wchodził w szczegóły, ale to można w sumie w skrócie napisać: nie chcieli przyjść po mieszkanie, to mieszkanie przyszło po nich. 😛 Już wiem jak zdziwiony musiał być Mahomet, kiedy góra przylazła do niego…

Wróciłem do trochę aktywniejszego rysowania. Było mi to potrzebne do przetrwania trudnych chwil i popełniłem kilka rysunków oraz szkicy… Powoli coś tam sobie maluję, bo na razie nie mogę poświęcić temu więcej uwagi, ale zawsze coś tam sobie nabazgram. Plan jest taki, że będę to okazjonalnie wrzucał na instagrama. Nie wiem jednak, czy wszystko, co narysuję, tam wrzucę, czy może jednak reaktywuję swoją stronę i tam skupię moją “twórczość”. Na razie zajęty jestem bazgraniem zwierzątek, pakowaniem gratów i nauką obsługi nowego programu graficznego (całkiem fajnego swoją drogą, ale skróty klawiszowe ma trochę inaczej niż poprzedni program i się sporo dzieje, jak próbuję coś poprawić :P)!

Co do instagrama to dodałem go do panelu/menu po lewej, więc można sobie podejrzeć co się tam dzieje. 🙂

Ostatnio miałem też przerwę w graniu z powodu doła i Połówka tak się wystraszyła, że pogoniła mnie do kupienia sobie jakiś gier. Kupiłem sobie Dragon Age: Inquisition i Mass Effect: Andromeda na pocieszenie. Podziałało i teraz jestem inkwizytorem z postacią, która wygląda jak kartofel (kocham tworzenie postaci w Dragon Age – zawsze wychodzi mi jakieś warzywo rzucające kulami ognia). 😀

The Long Dark w końcu wypuściło poprawione epizody pierwszy i drugi, więc zamierzam się za nie zabrać w najbliższym czasie. Poprawili chyba wszystko, co dręczyło ludzi: dialogi, brak podkładu głosowego w niektórych momentach, animacje, więc będzie to kompletnie nowa i świeża przygoda!

Ze spraw blogowych: zaktualizowałem linki. Dodałem kilka nowych blogów (alfabetycznie, aby się nikt nie kłócił o kolejność :P). Jeszcze mam kilka blogów do nadrobienia, więc powolutku się za to biorę.

Wrzuciłem też filmiki na youtube. Z racji tego, że non stop choruję, nagrałem coś krótszego, ale równie milutkiego. Mam nadzieję, że polubicie! 🙂

Ostatnia ze spraw blogowych, która spędza mi sen z powiek: czemu przycisk do publikacji notek jest różowy? Przecież on z niebieskimi elementami się gryzie… Czy to z jakiegoś powodu, czy komuś się nudziło? Po co, dlaczego, za co, jak, kiedy… Tyle pytań, tak mało odpowiedzi!

Smoczyński udowodnił mi, że jest cwaną bestią: mam aplikację na telefonie z grą dla dzieci w jego wieku. Apka ta ma zabezpieczenie, aby dziecko przypadkiem gry nie wyłączyło. Nie dość, że odblokował telefon, to jeszcze zrobił screenshota! 😛 A ja się muszę męczyć z jedną i drugą rzeczą…

Swoją drogą to dziecko znalazło sobie nową zabawę: nauczył się wchodzić na kanapę, więc ma dosłownie kilkunastominutowe sesje wchodzenia i schodzenia z łóżka. Oczywiście pilnujemy, aby złaził stylem klasycznym, a on woli styl dowolony (znaczy, że głowa idzie pierwsza).

Chciałem napisać o czymś jeszcze, ale… zapomniałem. 🙂 Może przy następnej notce mi się przypomni!

Mefisto

16 thoughts on “#166. Nieoczekiwany zwrot akcji”

  1. Super, że sprawa mieszkania się rozwiązała 🙂
    Smoczyński zrobił z telefonem dokładnie to samo, co ja robiłam grając w Mortal Kombat – zastosował przypadkową kombinację przycisków, która okazała się niezwykle skuteczna 😀

    1. W grach robi to samo. Jak nie mogę sobie poradzić to jego daję. On takie cuda tam robi, że zastanawiam się czasem, czy twórcy to przewidzieli 😀

  2. Mają gry dla tak małych dzieci? :O trochę to straszne :p uzależnienie od technologii już od pierwszego roku życia :p
    Ps. Ja już nie prowadzę bloga przystanek życie tylko podroznisia :p

    1. To są gry edukacyjne, więc chyba dobrze. Zwinność palców ma tak dużą, że boję się, kiedy nadejdzie dzień zmierzenia się z nim w jakąkolwiek grę 😀
      Poprawiłem link 😛

  3. Super, że jest dach nad głową 🙂
    Powrót do rysowania zawsze ok.
    Jak zobaczyłam ten różowy, to myślałam, że mi coś Żaba przestawiła, bo po oczach daje toto dramatycznie. W sumie mnie nie uspokoiłeś, bo u Ciebie mógł przestawić Smoku.
    Nie czytaj tego na głos: Żaba ćwiczy fikołki. Z kanapy. Nie czytaj tego na głos, bo Smoku podkradnie pomysł.
    Nie chorować na Wyspach!

    1. Bardzo dobrze, że jest. Trochę to stresu mniej 🙂
      Akurat on się do aplikacji nie dorwał. Nawet nie wiem, czy tam można to przestawić. Chyba nie?
      Nie muszę nawet czytać; wierzę, że sam na coś niesamowitego wpadnie. 😛
      Staramy się, ale nie mamy ku temu warunków!

      1. Niby nie można. Ale po tym, jak Żaba przestawiła mi numery w kontaktach, a mężowi wyciszyła dźwięki przychodzących wiadomości od 10 konkretnych nadawców [z teściową na czele XD] to ja we wszystko uwierzę.

  4. Nie dziwi mnie, że Połówka się wystraszyła, jak nie chciałeś grać w gry, no i cieszy mnie, że sytuacja OPANOWANA😜
    Cieszę się, że z mieszkaniem ok-mówiłam, że będzie dobrze!❤️🙂
    Twoje rysunki są zajebiste, masz fenomenalny talent, Smoczyński za chwilę po prostu jednym swipnięciem przejmie władzę nad światem, a Ty się tylko będziesz zastanawiać, w którym miejscu popełniłeś błąd. Natomiast mnie się różowy przycisk podoba bardzo-SUE ME!!!😜
    Dużo zdrowia życzę!❤️

    1. W sumie to musi być straszne, jak ktoś, kto gra większość wolnego czasu, nagle siedzi i nie ma co robić. 😀
      No wiadomo, że musiało się udać – mieszkać gdzieś musimy. Chociaż trochę żałuję, że to jednak nie będzie jeszcze Polska, bo jednak zaczyna mi brakować wielu rzeczy (przypraw na przykład, bo już ich nie sprowadzają).
      Dziękuję 🙂
      A gdzie tam ja bym się przejmował – taki był nasz plan od początku. 😀
      Mi przeszkadza tylko, że nie jest dobrany pod ten niebieski i gryzie po oczach. Albo niebieski zmieniony pod to.
      Dziękuję raz jeszcze! 🙂

  5. Ten różowy przycisk to część nowego layoutu WordPressa, ostatnio wprowadzili i też mi zgrzyta, ale możesz to zmienić w swoich Ustawieniach konta 🙂 Co do dołów, weźmy łopaty i zakopmy je… A Twoja Połówka jest naprawdę kochana 😀

    Chciałbym i ja taką znaleźć kiedyś… 🙂

    1. Dzięki za to ważne info o ustawieniach konta! Teraz przycisk jest mniej więcej pomarańczowy, ale to nie istotne jakiego jest koloru, ważne że nie różowy 🙂

      1. Ta pomarańczowa wersja jest trochę bliższa temu, co było na WordPressie wcześniej 🙂 Cieszę się, że mój komentarz na coś się przydał.

        Pozdrawiam, aiona 🙂

    2. Dziękuję! Znalazłem i zmieniłem! Może i nie jest to, co bym chciał, ale mniej w oczy gryzie, więc jest dobrze. 🙂
      Najlepsza. 🙂 Aczkolwiek oboje lubimy sobie robić prezenty, ilekroć któreś jest w dołku. 🙂
      Na pewno kiedyś znajdziesz: na świecie jest dużo ludzi – grunt, aby ci właściwi się spotkali. 🙂

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top