#086. Azjatyckie łakocie cz.3

Wielki powrót smakowitej serii. Azjatyckich słodyczy w mym domu jest pod dostakiem, więc myślę, że wpis ze słodkościami godnymi polecenia będzie się pojawiał od czasu do czasu.

20160825_183721

Tematem dzisiejszego będą niesamowicie smaczne chrupki. Chociaż fanem chrupków nie jestem to te smakują mi bardzo. Dlaczego? Bo są o smaku groszku. Tak, dobrze czytacie.

Natrafiłem na nie przypadkiem, szukając przekąski, która trafi w mój gust i nie zawiodłem się. Zresztą, Oishi (producent chrupków wszelkiej maści) jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Fanem groszku jestem wielkim (w dzieciństwie zajadałem się groszkiem prosto z babcinej działki), więc zajadam się nimi przy każdej okazji.

Chrupkie i smaczne, idealne jako przekąska do filmu. Zdecydowanie polecam!

Poprzednie wpisy odnośnie azjatyckich smakołyków znajdziecie tutaj.

Mefisto

3 thoughts on “#086. Azjatyckie łakocie cz.3”

  1. Jak czytam o groszku i Azji to pamiętam dawne czasy jak jadłam taki, jakiś groszek prażony w wasabi. Za cholibkę nazwy nie pamiętam, ale jadłam kilogramami… nie wiem gdzie mama to kupowała. Nazwa była mało czytelna, azjatyckich znaków jeszcze nie opanowałam.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top